niedziela, 16 marca 2014

John Flanagan - Zwiadowcy. Królewski zwiadowca

Email Edytuj post

 John Flanagan - Zwiadowcy. Królewski zwiadowca


John Flanagan - Zwiadowcy. Królewski zwiadowca

Autor: John Flanagan
Tytuł: Zwiadowcy. Królewski zwiadowca
Wydawnictwo: Jaguar
Seria/cykl wydawniczy: Zwiadowcy tom 12
Data wydania: wrzesień 2013
Liczba stron: 487
Ocena: 5/6

„Zwiadowcy. Królewski zwiadowca” to dwunasty już tom długiej serii „Zwiadowcy” autorstwa John’a Flanagan’a. Jest to jego kolejna już z rzędu powieść, która mnie nie zawiodła i oczarowała. Już od pierwszych stron przypadła mi do gustu, zaintrygowała mnie ciekawym pomysłem i szybką akcją. Czym jeszcze zaskarbiła sobie moją tak dużą przychylność? Zapraszam do recenzji.

Nieubłaganie i nieuchronnie nadchodzą wielkie zmiany, król Ducan zapada na groźną chorobę, która uniemożliwia mu rządzenie krajem. Z pomocą przychodzi mu Cassandra, wraz ze swym mężem sir Horacym, którzy to obejmują władzę w królestwie. Losy Halta również diametralnie się zmieniły, porzucił on funkcję zwiadowcy i postanowił wieść życie wraz z lady Pauline. Nadal bacznie czuwa nad tym co się dzieje w korpusie, który dowodzony jest teraz przez Giliana. Will również stara się jakoś uporać ze stratą, która go dotknęła – jednak bez skutecznie. Lecz od czego posiada się wiernych przyjaciół? Po burzliwych przemyśleniach wpadają na pomysł jak przynieść ulgę w cierpieniach przyjaciela. Z początku Will nie chce przystać na namowy towarzyszy, jednak po pewnym czasie zgadza się na ich propozycję. Chęć zemsty na osobach, które zrujnowały mu życie ustępuje na rzecz myśli – przynajmniej tymczasowo - o posiadaniu własnego ucznia. Tym bardziej zgadza się na jego naukę, ponieważ jest to dziewczyna. Jednak nie taka znów zwyczajna, a wyjątkowa i niepowtarzalna. O czym miał się już w niedługiej przyszłości przekonać.

Powieść oczarowała mnie i zaskarbiła sobie moją przychylność od pierwszej strony. Lekki i ciekawy styla autora sprawia, że książka wciąga do ostatniej strony. Klimat powieści jest ciekawy i emocjonujący, to prawdziwa powieść fantasy z szybką i emocjonującą fabułą. Bardzo lubię książki Flanagana, cenię sobie jego warsztat pisarski i pomysłowość. Fabuła jest skonstruowana niezwykle ciekawie i wciągająco, zawiera wiele różnorodnych wątków oraz bardzo przyjemnie się czyta. Pomysł z dziewczyną-zwiadowcą uważam za pomysł rewelacyjny, dzięki niej mamy większe pojęcie o Zwiadowcach i świecie w którym żyją. Według krążących informacji ten tom jest podobno ostatni, ja osobiście z wielką chęcią przeczytałbym jeszcze kolejny. Ponieważ na tym tomie wcale się nie zawiodłem, a nawet mój apetyt jeszcze się zaostrzył na kolejną dawkę lektury. Narracja w tej pozycji nie jest prowadzona przez jedną osobę lecz przez kilka. Sceny Willa przeplatają się ze scenami jego ucznia, co jest bardzo interesującym rozwiązaniem. Mocną cechą powieści jest bardzo dokładnie omówiony wątek uczeń-mistrz, przedstawiony bardzo ciekawie i interesująco, dodając powieści smaczku. Postać mistrza Halta, również została pokazana w dość interesujący sposób. Bohaterowie są stworzeni niezwykle barwnie i ciekawie, przekonują czytelnika dzięki swojej głębi i prawdziwości.  Z wielką przyjemnością sięgnę po kolejną pozycję Pana Flanagan’a.

„Zwiadowcy. Królewski zwiadowca” to pozycja zaiste rewelacyjna, prawdziwa powieść fantasy pełna akcji i szybkich zwrotów fabularnych. Ciekawa postać Willa przyciąga jak magnes do lektury tej książki, zachwyca na każdym kroku i przyprawia o gęsią skórkę. Wiele się zmieniło w świecie stworzonym przez autora, lecz te zmiany wyszły tylko na dobre. Bardzo dobrze się bawiłem podczas lektury, i z przyjemnością przeczytam coś jeszcze z pod pióra tego autora. Serdecznie polecam.

 Za możliwość przeczytania i zrecenzowania tejże książki serdecznie dziękuję 
Wydawnictwu Jaguar

Wydawnictwo Jaguar
8 komentarzy
Vigrio Salza pisze...

Bardzo udana kontynuacja, z całego serca polecam.

Neris Iko pisze...

Mi się również spodobała.

Yukka Amano pisze...

Mnie ta seria zaczarowała, jestem jej fanką ^^

Paula Jagoda pisze...

Nigdy nie miałam do czynienia z tą serią, ale kto wie, może kiedyś.

Ania Lenna pisze...

Zbyt duża liczba tomów, na razie spasuję :P

Happy Makane pisze...

Bardzo sympatyczna seria, dużo akcji i brak nudy.

Madziak M.S. pisze...

Uwielbiam tę serię, po prostu kocham, a najbardziej Willa :)

Magda Wróblewska pisze...

Może być interesująca, okładka bardzo mi się spodobała.